PRZEZ NOS CZY PRZEZ USTA – JAK ODDYCHAĆ PODCZAS ŚPIEWU?
Naturalną tendencją człowieka powinien być oddech torem nosowym. Jest to jedyny zdrowy wzorzec oddychania. Co jednak w sytuacji, gdy śpiewamy? Czy wtedy również powinniśmy oddychać przez nos?
Oddech statyczny a oddech dynamiczny
Przede wszystkim należy sobie uświadomić, że oddychanie w spoczynku przebiega nieco inaczej niż podczas emitowania dźwięku. Z tego powodu dzielimy oddech na statyczny (gdy nie wydajemy dźwięków) oraz dynamiczny (podczas emitowania dźwięku).
Różnica wynika z prostej przyczyny – emisja głosu wymaga zaangażowania fałdów głosowych. Aby mogły one prawidłowo funkcjonować, muszą zostać wprawione w ruch przez powietrze o określonym ciśnieniu. Zbyt wysokie ciśnienie będzie powodować napięcie krtani. Zbyt niskie – niedomknięcie fałdów głosowych i zapowietrzenie w głosie.
W oddechu statycznym ten problem nie występuje. Powietrze swobodnie przepływa przez krtań, bez aktywowania fałdów głosowych. Dlatego nie ma powodu, aby oddychać w tej sytuacji przez usta (o ile nie powodują tego ograniczenia fizjologiczne).
Co się lepiej sprawdzi – nos czy usta?
Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, ponieważ zarówno oddychanie przez nos, jak i przez usta ma swoje wady i zalety. Spróbujmy się im przyjrzeć.
Oddychanie przez nos
Oddech przez nos ma wiele zalet. Powietrze przepływające przez nos jest nawilżone, ogrzane i oczyszczone. Taki sposób oddychania koi nasz układ nerwowy i niweluje stres. Ponadto, oddech przez nos ogranicza ilość pobieranego powietrza, co czasami może nas uchronić przed hiperwentylacją, która z kolei może generować zbyt wysokie ciśnienie podgłośniowe.
Z drugiej jednak strony, to ograniczenie może być problematyczne, jeżeli mamy niewiele czasu pomiędzy śpiewanymi frazami. Ponieważ przewody nosowe są węższe niż nasze gardło, nabranie powietrza przez nos zajmuje dużo więcej czasu.
Oddychanie przez usta
Główną zaletą oddychania przez usta jest możliwość nabrania stosunkowo dużej ilości powietrza w krótkim czasie. Wdech przez usta powoduje również uniesienie podniebienia miękkiego, co jest istotnym elementem kształtowania rezonansu.
Z drugiej jednak strony, jest to bardziej „niezdrowy” sposób oddychania, ponieważ powietrze trafia do naszych płuc bez wcześniejszego przefiltrowania. Może być ono suche, zimne i nieoczyszczone. Zwiększa się również szansa na przypadkowe nabranie zbyt dużej ilości powietrza.
I co tu robić?
Tak naprawdę nie ma jednej, „złotej” recepty na to, który sposób oddychania jest lepszy, ponieważ każdy z nich ma swoje mocne i słabe strony. Dobra wiadomość jest jednak taka, że można je ze sobą połączyć, oddychając jednocześnie przez nos i usta. Oddychanie przez nos i usta jest na tyle szybkie, by umożliwiało nam sprawną kontrolę nad oddechem, ale jednocześnie pozwala na przefiltrowanie części wdychanego powietrza. Osobiście właśnie taki sposób oddychania najczęściej rekomenduję moim uczniom.
Nie zmienia to jednak faktu, że w różnych sytuacjach możemy korzystać z różnych torów oddechowych. Tor nosowy dobrze sprawdza się podczas ćwiczeń wokalnych mających na celu rozluźnienie i uspokojenie oddechu. Tor ustny będzie wspierał osoby z tendencją do nosowania.
Reasumując: Każdy tor oddechowy może się sprawdzić, jeżeli tylko odpowiednio dopasujemy go do sytuacji :)
Chcesz odkryć potencjał swojego głosu? Zapraszam na darmową analizę!
Dowiedz się więcejSpis Źródeł:
Anna Walencik-Topiłko, Emisja głosu mówionego i śpiewanego. Oddech w mowie i śpiewie. w: Logopedia Artystyczna, red. B. Kamińska, S. Milewski.
Rosemary A. Lester, Jeannette D. Hoit, Nasal and Oral Inspiration During Natural Speech Breathing, J Speech Lang Hear Res., czerwiec 2014 (rękopis autora).